Pięć sposobów na zwiększenie efektywności nauki online

maj 12, 2020

Zapewne wielu uczniów czasem marzyło, by tradycyjne chodzenie do szkoły zastąpić edukacją zdalną. Nieoczekiwanie taki sposób nauczania został wprowadzony ze względu na pandemię koronawirusa. Nauka w formie online ma swoje plusy, ale domowe warunki mogą wpływać negatywnie na nasze skupienie, a w rezultacie na efektywność procesu uczenia się. Tymczasem odpowiednie podejście pozwala skutecznie wykorzystać czas, który w danym dniu powinniśmy poświęcić na edukację. Co więc zrobić, aby zwiększyć efektywność nauki w domu?

Dobre przygotowanie do nauki zwiększa jej efektywność, a ta pozwala nam szybciej przyswajać wiedzę. Niestety, bardzo często popełniamy błędy, które w efekcie wydłużają czas spędzany „nad książkami”, a co gorsze – wcale od tego nie przybywa w głowie. Uczenie się w domu jest o tyle trudniejsze, że sfera prywatna, choćby nasze biurko i komputer, kojarzy się z odpoczynkiem i czynnościami sprawiającymi przyjemność, jak przeglądanie social mediów i oglądanie nowych filmików na YouTube, granie w komputerowe gry, pochłanianie seriali itd. Trudno więc o skupienie i całkowite odcięcie się od przyjemności. Zanim więc „zaprosicie” szkołę do domu, odpowiednio przygotujcie swoją przestrzeń.

  1. Przestrzeń idealna

Idealne miejsce do nauki to podstawa i ma o wiele większy wpływ na rezultaty naszej pracy, niż można przypuszczać. Po pierwsze – powinniśmy taką przestrzeń sobie wyznaczyć i niekoniecznie musi być zbieżna z tą, gdzie codziennie realizujemy inne aktywności domowe. Warto trzymać się raz obranego miejsca, które po pewnym czasie będzie kojarzyło się z nauką. Po drugie – biurko lub stół, przy którym będziemy się uczyć, musi zostać uporządkowane. Wszelkie gadżety, gazety, niedopita kawa czy herbata powinny zostać usunięte. Dobrze też wyłączyć lub wyciszyć smartfona i odłożyć tam, gdzie sięgnięcie po niego będzie utrudnione. Zostawiamy przy sobie tylko to, czego potrzebujemy do nauki: podręcznik, zeszyt, przybory do pisania i oczywiście komputer. Skoro już o komputerze mowa, warto też wprowadzić pewne rygory porządkowe w świecie wirtualnym. Wyłączamy wszelkie strony rozpraszające – Facebooka, portale informacyjne i inne. Nie zaglądamy w czasie nauki do tych miejsc sieci, które na pewno odwrócą naszą uwagę od postawionych zadań. Na swobodne surfowanie przyjdzie czas podczas przerwy lub po nauce.

Trzecia zasada przestrzeni idealnej – dobre oświetlenie. Zależność pomiędzy oświetleniem a miejscem pracy została potwierdzona naukowo. Należy pamiętać, że im słabsze oświetlenie, tym więcej wysiłku wymaga zapoznanie się z informacją, której dobrze nie widzimy. W rezultacie nasz mózg pracuje wolniej, a efektywność nauki spada. Polecamy naukę przy naturalnym świetle, a jeśli korzystamy ze sztucznego, zadbajmy, żeby oświetlenie pokoju było ciepłe i łagodne.

Po czwarte – pamiętajcie o wpuszczeniu świeżego powietrza. Dobre przewietrzenie miejsca nauki, zwłaszcza teraz, gdy rzadko wychodzimy z domu, jest niezmiernie ważne. I ostatnia rzecz – cisza. Nikomu nie trzeba mówić, że najlepiej uczy się i pracuje, gdy nic innego nas nie rozprasza. W miarę możliwości zamknijcie drzwi do pokoju i poproście domowników, aby wam nie przeszkadzali. Gdy przestrzeń zostanie optymalnie przygotowana, możemy przystąpić do planowania nauki.

  1. Dobry plan, czyli pomidor

Na naukę trzeba mieć plan. Nie można podejmować chaotycznych działań, pozbawionych ram czasowych. Oczywiście metody mogą być różne. My proponujemy technikę pomodoro, a więc pomidora. Jej twórcą jest Włoch, Francesco Cirillo. Nazwa wzięła się od kuchennego czasomierza w kształcie pomidora. Ta technika pozwala podzielić czas nauki na stosunkowo krótkie, bo 25-minutowe cykle pracy. Oczywiście brak w domu kuchennego minutnika nie jest problemem. Wszyscy mamy przecież w telefonie stoper lub budzik, który zasygnalizuje koniec czasu przeznaczonego na pracę. Nim jednak przystąpimy do wdrażania techniki pomodoro, pamiętajmy, aby przed rozpoczęciem nauki sporządzić listę zadań do wykonania i posortować ją według ważności. Następnie ruszamy – pierwsze pomodoro, czyli nasze 25 minut ciągłej nauki, a potem 5-minutowa przerwa.

Nie wszystkie zadania uda się wykonać podczas jednego pomodoro, ale nie szkodzi. Po przerwie kontynuujemy pracę nad danym zagadnieniem przez następne 25 minut, aż do kolejnej przerwy itd. Po czwartej 25-minutowej sesji czas na dłuższą przerwę, nawet półgodzinną. Pamiętajcie, że pomodoro jest niepodzielne, a więc raz rozpoczęta praca powinna zostać zakończona dopiero po upływie 25 minut. Jeśli zadanie, które przed sobą postawimy nie wymaga tyle czasu, dorzućmy do swojego pomodoro kolejne, nieco krótsze. Jedną z największych zalet pracy podzielonej na odcinki czasowe jest zmaksymalizowanie naszej koncentracji. Dlaczego? Otóż zdecydowanie łatwiej skupić się na zadaniu, jeżeli wiemy, że będzie wykonywane tylko przez określony czas. Ponadto świadomość jego upływu poprawia naszą wydajność. Warto spróbować.

  1. Efektywna przerwa

Mówi się, że zdolność zapamiętywania spada po 30 minutach. Częste, a krótkie przerwy są więc doskonałym narzędziem efektywnej nauki. W ich trakcie nasz mózg dokonuje porządkowania przyswojonych treści. Mimo, że czas na odprężenie nie jest długi, warto go jak najlepiej wykorzystać. Wystarczy otworzyć okno lub wyjść na balkon i obejrzeć zieleń na podwórku. Wbrew pozorom jest to bardzo ważny zabieg. Kolor zielony wpływa kojąco na nasze oczy oraz uspokaja. W ciągu „5 minut dla nas” można przygotować sobie ciepły napój, zjeść drobną przekąskę lub posłuchać ulubionego muzycznego kawałka. Warto też trochę rozciągnąć mięśnie, np. wykonując skłony lub przysiady.

  1. Nie zapominaj o powtórkach

Nieodzownym elementem efektywnej nauki są krótkie powtórki mające na celu uporządkowanie i usystematyzowanie przerobionego materiału. Jedna z propozycji ich wykonywania została zaproponowana przez Tony’ego Buzan’a – specjalistę w zakresie technik uczenia się. Jeżeli założymy, że permanentna nauka trwa około godziny, powinniśmy po jej zakończeniu zrobić kilku lub kilkunastominutową powtórkę, zapewniającą utrwalenie wiedzy. Druga powtórka – nie dłuższa niż 5 minut – zalecana jest następnego dnia. Ma ona niezwykle ważne zadanie, bowiem utrzymuje wiedzę przez kolejny tydzień. Trzecia, zaledwie 2-minutowa powtórka następuje po tygodniu, ostatnia zaś po miesiącu. Ważne, by nasze powtarzanie było aktywne, a więc opierało się na notatkach, mapach myśli, mówieniu na głos itp. Przeprowadzone badania wskazują, że już 40 sekund powtórki wystarczy do lepszego zapamiętania tego, czego się uczymy. Dlaczego więc nie skorzystać?

  1. Sport to zdrowie i nie tylko 

W okresie wzmożonej nauki zadbanie o dobrą kondycję fizyczną jest szczególnie ważne i wcale nie jest do tego potrzebne wychodzenie z domu. Przyspieszone bicie serca spowodowane aktywnością fizyczną, usprawnia dopływ krwi do mózgu, dotlenia go oraz cały organizm i w efekcie zwiększa zdolność zapamiętywania i koncentracji. To jednak nie wszystko! Więcej na temat ćwiczeń, które pomogą Wam w nauce, a także ich wpływie na organizm przeczytacie w Portalu Rekrutacyjnym Politechniki Krakowskiej.

© 2012–2019 Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki